Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jealkb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jealkb. Pokaż wszystkie posty

18 kwietnia 2017

196. ameblo.jp/zielony-szaliczek cz. V (Tatsuro x Dunch)

N/A: Na prośbę osóbki, która odezwała się w komentarzu pod poprzednim postem, wstawiam Zielony Szaliczek. Ogólnie pisałam to naprawdę dawno temu, po prostu tego nie dodawałam. Tak czy inaczej, mam nadzieję, że się spodoba. :3


2013-04-25 19:15:23
CO DALEJ?
テーマ: SENS ŻYCIA, ROZKMINY, JESZCZE WIĘCEJ SEKSU
Cześć
Każdego dnia zastanawiam się nad nędzną egzystencją tego bloga i kilkaset razy dziennie, kieruję myszkę na przycisk z napisem „Usuń”.
Jestem beznadziejny (jednak duży penis to nie wszystko). Dunch stał się oziębły, co bardzo mnie rani. ДT)    
Ochota na seks wzrasta, pęcznieje, nabrzmiewa niczym penis (czy nie za często piszę tu o penisie?), a ja nie mam komu wepchnąć swego kumpla w dupę. 。・゚゚・(>д<)・゚゚・。    
Ten fakt mnie dobija.
Czym dla Was jest seks? Jak radzicie sobie z ochotą na zerżnięcie kogoś tu i teraz? W domu, w wannie, w salonie, na stole, na lampie zawieszonej na suficie, na ulicy, w restauracji, w metrze. WSZĘDZIE! W każdym z tych miejsc wyobrażam sobie jego i mnie w wiadomej sytuacji…
Jak Wy to robicie, ludzie, że potraficie powstrzymać swoje pragnienia? Przecież na ulicy nie widzę orgii… Swoją drogą byłoby to ciekawe. (●´●)    
Czy jestem jakimś zboczeńcem? Czy mam obsesję na punkcie ruchania? Czy powinienem się leczyć? Nie wiem.
Pytanie do Was: jak Wy radzicie sobie z popędem seksualnym? Piszcie!

Komentarze: 10
Kanon x Bou 4ever!  2013-04-25 21:12:00
Ja czytam ff o An Cafe i walę sobie konia. ()        
FasterMaster (Rukson)  2013-04-25 22:00:01
Nie hamuję swojego popędu. Zawsze mam przy sobie Reitę na smyczy, który na kolanach idzie za mną. Kiedy mam ochotę, on wypina tyłek na moją komendę i po prostu to robię, nie zwracając uwagi na otoczenie. Polecam. To bardzo wygodne rozwiązanie.
                        TatsuroU  2013-04-25 01:15:09
                        Ech, Ruki, Ruki…
S&M  2013-04-26 15:20:21
Lubisz seks? Wejdź w krainę pejczy i łańcuchów wraz z zestawem Mały Zboczeniec. W tym niezwykle podniecającym zestawie znajdziesz kajdanki, którymi skrępujesz swojego partnera/-kę, opaskę na oczy, dzięki czemu wyostrzysz jego/jej zmysły i bat, którym ukażesz swojego niewolnika za nieposłuszeństwo. Odmień swoje życie erotyczne! Nie pozwól by w łóżku wiało chłodem! sex-shop.jp
                        TatsuroU  2013-04-26 15:40:33
                        Chętnie bym skorzystał, gdybym miał na kim…
                        FasterMaster (Rukson)  2013-04-26 17:35:12
                        Ja kupię! A nie… Już to przecież mam.
Hiroś  2013-04-26 18:00:33
Pedalstwo zalewa Internety!
                         TatsuroU  2013-04-26 18:20:00
                         Wypierdalaj stąd! >.<
Sensitive  2013-04-26 20:20:00
Powinieneś panować nad swoim ciałem. Nie widzisz jak fantazje erotyczne stopniowo Cię zniewalają? Zrób coś z tym zanim będzie za późno!
                           TatsuroU  2013-04-26 00:14:21
                           To już się robi nudne…

6 lipca 2014

149. Hot Chocolate cz. IV

Tytuł: Hot Chocolate
Pairing:  Kaoru x Die x Hiroto, Tatsuro x Dunch, Aki x Shindy
Notka autorska: No i mamy kolejną część. Ostrzegam od razu, że pairingi z całą pewnością ulegną jeszcze zmianie oraz pojawi się ich więcej. :3

CZĘŚĆ IV
− Przestańcie, proszę… − Niski blondyn z całych sił starał się wyrwać z silnego uścisku, jednak przytrzymujący go chłopak o fioletowych włosach za nic nie chciał puścić.
− Oj, Hiroto, nie stawiaj się tak – uspokoił uczeń, którego pukle były soczyście czerwone.
− Die… − jęknął Hiroto, kiedy czerwona czupryna przylgnęła do jego krocza. Zęby Die’a powoli rozpinały zamek jego spodni. – Nie! Proszę! – krzyknął, mając nadzieję, że ktoś go usłyszy.
− Kaoru, ucisz go. – Die zerknął na kochanka, a ten natychmiast zasłonił blondynowi usta.
Po policzkach Hiroto spłynęły łzy.
− Ojoj, co ja widzę? Hiro-chan się popłakał – powiedział uszczypliwie Die. – Ostatnio ci się nie podobało?
Hiroto mruknął coś niewyraźnie przez dłoń Kaoru.
− Dzisiaj zabawimy się trochę łagodniej – odezwał się Kaoru.
Blondyn zaszlochał nad swoją bezradnością. Die powolnym ruchem zsunął spodnie z chłopaka, a Kaoru wzmocnił uścisk na jego nadgarstkach. Palce Die’a zahaczyły o gumkę bokserek i ściągnąły je do kolan. Hiroto szarpnął się ponownie, co wywołało cichy śmiech u Kaoru.
Die zamknął usta na główce przyrodzenia blondyna i mruknął z zadowolenia.
− Cholera, Die, pospiesz się. Mogą nas w każdej chwili przyłapać, a ja też chcę się zabawić.
Hiroto zacisnął powieki i opuścił głowę, zrezygnowany.
− Co tu się dzieje?
− Kurwa, to Dunch… − zaklął pod nosem Kaoru.
Die odsunął głowę od krocza Hiroto.
− Zechciałbyś łaskawie stąd spierdalać, Dunch? Jesteśmy zajęci.
− Lepiej go puść. – Obok Duncha pojawiła się druga osoba.
Kaoru posłusznie puścił roztrzęsionego blondyna, który osunął się na podłogę. Wiedział, że z Tatsuro nie mógł zadzierać.
− Do następnego razu, kurwo. – Spojrzał pogardliwie na skulone na podłodze ciało. Chwycił Die’a za rękę i razem oddalili się do swojego pokoju.
Tatsuro ukucnął przy Hiroto, który drżącymi rękoma zakładał bokserki i spodnie.
− Hiro-chan? – szepnął i zbliżył dłoń do jego ramienia.
− Proszę mnie nie dotykać! – pisnął przerażony chłopak. Wstał niezdarnie i pobiegł przed siebie.
− Hiroto! – zawołał za nim Dunch, ale blondyn nawet się nie odwrócił.
***
− Idioci! – warknął Aki, wpadając do pokoju, w którym Kaoru i Die właśnie się całowali.
− Mógłbyś jednak pukać – mruknął Die, odsuwając się od kochanka.
− Miałem nieprzyjemną rozmowę z Tatsuro. Znowu dobieraliście się do tego gówniarza Hiroto. Jeśli już naprawdę nie możecie się pohamować, to zaciągnijcie go do swojego pokoju albo zróbcie to w głębi lasu, a nie na szkolnym korytarzu, do cholery! To był ostatni raz kiedy ratuję wasze dupy! Ostatni raz! Wyrażam się jasno?!
Skinęli jedynie głowami w odpowiedzi. Aki ruszył do drzwi, ale zanim nacisnął klamkę, powiedział:
− Jeszcze jedno. W szkole pojawił się nowy uczeń.
− Tak, wiemy, wszyscy się nim jarają. Krążą plotki, że jest prawiczkiem. Dawno nie rżnęliśmy prawiczka, więc może być ciekawie. – Kaoru spojrzał znacząco na kochanka.
− Ten prawiczek należy do mnie. – Aki posłał im groźne spojrzenie. – Więc nie ważcie się nawet go tknąć, inaczej obetnę wam te brudne łapska. – Wyszedł trzaskając drzwiami.
***
Aki udał się na polanę, mając nadzieję, że spotka tam Shindy’ego. Na trawie leżała drobna postać. Brunet podszedł do niej powoli i cicho, aby jej nie przestraszyć. Uśmiechnął się na widok znajomej twarzy. Promienie słoneczne plątały się w złocistych włosach. Zamknięte powieki przypominały delikatne płatki, a wyrastające z nich czarne łany rzęs rzucały cienie na gładkie policzki.
− Śpisz? – szepnął, a kiedy nie uzyskał żadnej odpowiedzi, położył się obok Shindy’ego. Delikatnie przeczesał długie, spięte pasma, które ułożyły się w coś na kształt korony wokół głowy Shina.
Po jakimś czasie Shindy obrócił się na bok, kichnął i otworzył oczy. Ujrzał rozbawioną twarz Akiego.
− Jak się spało, Shin-chan?
− Aki-sama! – Poderwał się gwałtownie do siadu. – Co tutaj robisz?
− Pilnuję cię.
Shinya spojrzał na niego zdziwiony.
− Pilnuję, żeby nic ci się nie stało. Nie powinieneś chodzić sam.
− Dlaczego?
− Powiedzmy, że nie wszyscy są tutaj tacy życzliwi.
Shindy od razu przypomniał sobie o Kenzo.
− No tak… − szepnął.
− Lepiej, żebyś trzymał się blisko mnie. – Aki również usiadł. – Tak będzie bezpieczniej. – Spojrzał na Shinyę i ostrożnie ujął jego twarz w dłonie. – O wiele bezpieczniej…
− Aki-sama…
− Cii… − Zamknął oczy, ale zaraz szeroko je otworzył, kiedy poczuł jak drobne dłonie Shina napierają na jego klatkę piersiową.
− Nie… − jęknął.
Aki spojrzał na niego rozgniewany, przez co Shindy wzdrygnął się ze strachu. W tej chwili brunet chciał rzucić się na bezbronnego chłopaka i zedrzeć z niego ubranie. I wziąć go, choćby siłą.
Jednak nie zrobił tego. Widząc strach w oczach Shindy’ego, uśmiechnął się ciepło i pogładził go po policzku. Nie chciał, żeby się go bał. Pragnął, by Shinya go pokochał.
− Spokojnie, Shin-chan… Pozwól mi…
− Co chcesz zrobić…?
− Chcę cię tylko pocałować. To nic złego. Nie skrzywdzę cię.
Shindy drżał w jego ramionach. Nie chciał tego, ale jednocześnie bał się sprzeciwić.
− Dlaczego się mnie boisz, Shin-chan? – szepnął mu do ucha.
Usłyszeli trzask łamanej gałązki, a na polanie pojawił się Natsuki.
− Wybacz, że przeszkadzam – mruknął niechętnie – ale jest już późno i lepiej, żeby Shinya nie włóczył się po nocach poza szkołą.
Aki warknął pod nosem jakieś przekleństwo, wstał i szarpnięciem postawił Shindy’ego na nogi.
− Idziemy, Shin-chan.
− Ja go odprowadzę – odezwał się Natsuki.
− Niby dlaczego ty masz go odprowadzić?
− Ponieważ Shinya jest moim podopiecznym. Ty lepiej zajmij się swoimi. Mam tu na myśli Kaoru i Die.
Aki puścił Shindy’ego i ruszył w kierunku szkolnego budynku.
− Mówiłem, żebyś na siebie uważał – westchnął Natsuki.
− Ja zasnąłem i kiedy się obudziłem, Aki-sama już przy mnie był – usprawiedliwił się Shindy.
Natsuki jedynie pokiwał głową.
− Zimno się robi. Wracajmy.
Wiatr zakołysał koronami drzew i nieprzyjemnie otulił ich sylwetki, na co Shindy zauważalnie zadrżał. Natsuki szybko zdjął marynarkę i narzucił ją na jego ramiona.
− Ale, Natsuki-sama… Przeziębisz się.
Brunet uśmiechnął się pobłażliwie, a Shindy zdał sobie sprawę, że pierwszy raz widzi jak kąciki jego ust unoszą się ku górze.
− Chodź.
Po jakimś czasie znaleźli się w ciepłym budynku. Natsuki odprowadził Shinyę pod same drzwi jego pokoju.
− Dziękuję, Natsuki-sama. – Ukłonił się, a zaraz gwałtownie wyprostował, kiedy poczuł dotyk na swoim ramieniu.
− Śpij dobrze – powiedział cicho Natsuki, po czym odwrócił się i odszedł.
Shindy wszedł do sypialni, gdzie natychmiast doskoczył do niego Yoichi.
− Shin-chan! Nic ci nie jest?! Gdzie byłeś?! Tak się martwiłem! Skąd to masz…? – Dotknął marynarki, która była na Shinyę o wiele za duża.
− O nie! Zapomniałem ją oddać. – Shindy szybko wybiegł z pokoju.
− Ale, Shin-chan…
Jednak Shindy nie usłyszał słów przyjaciela. Biegł przed siebie, mając nadzieję, że zatrzyma jeszcze Natsukiego. Zatrzymał się w jednym z korytarzy. Nie znajdzie go. Nie wiedział nawet gdzie znajduje się jego sypialnia.
− Powinieneś szykować się do snu…
Zamarł, rozpoznając ten głos.
− Szukam Natsukiego-sama. To bardzo ważne. Czy Aki-sama mógłby mnie do niego zaprowadzić?
Aki zbliżył się do niego.
− Proś.
− Proszę – szepnął Shindy, czym wywołał śmiech u bruneta.
− Nie tak, Shin-chan, nie tak.
Podszedł jeszcze bliżej i przyparł Shinyę do ściany.
− Dlaczego to robisz? – szepnął.
− Dlaczego to robię? – Aki owinął sobie kosmyk jasnych włosów wokół palca, jakby zastanawiał się nad odpowiedzią.

3 lutego 2014

113. ameblo.jp/zielony-szaliczek cz. IV (Tatsuro x Dunch)



Tytuł: ameblo.jp/zielony-szaliczek
Pairing: Tatsuro x Dunch
Notka autorska: Chyba przyda się odpoczynek od White Eden. Oczywiście serię dokończę, bo zostały tylko dwa rozdziały.  

2013-04-20 18:20:16
POEZJA DOBRA RZECZ
テーマ: POEZJA, EROTYK
Cześć
Jestem człowiekiem wykształconym. Posiadam sprawnie działający mózg, który pracuje ponad wszelką miarę, przetwarzając informacje mniej lub bardziej potrzebne.
Przyznaję, że zdarza mi się myśleć drugą głową i to nawet dosyć często. Co poradzę? Jestem facetem.
Ostatnio natknąłem się na poezję polską:
„Ptaszek sobie frunie z dala,
w górze słońce zapierdala,
żaba dupę w wodzie moczy.
Kurwa! Co za dzień uroczy!”
Bardzo spodobało mi się użycie wykrzykników. Będąc ciekawym co też one podkreślają, zabrałem się za tłumaczenie (chyba nie muszę mówić, że wkleiłem wszystko do translatora, prawda?)
それが飛ん着け鳥、
太陽をファック、
水に浸したカエルのお尻。
娼婦!どのような素敵な一日!
Co oznacza:
„Ptak latający je,
Pierdol się słońcem,
Ass żaba namoczone w wodzie.
Kurwa! Co za piękny dzień!”
Wydaje mi się, że tłumaczem jestem wybitnym. Postanowiłem zinterpretować powyższy wiersz. Oto efekty:
Ptak został poddany personifikacji. Jednocześnie lata i spożywa pokarm, zupełnie jak ludzie, którzy wczesnym rankiem pędzą do metra w biegu jedząc kanapkę.
Zdanie „pierdol się słońcem” każe nam przypuszczać, że w wierszu został przedstawiony akt wolnej miłości. Być może uprawianej przez hippisów, którzy kochali się na łonie natury, a ich fantazji nie ograniczały żadne ramy, toteż mogli marzyć o wspomnianym „pierdoleniu słońca”. Niestety o nich nie wspomniano, więc możemy tylko snuć tezy na ten temat.
Użycie szeleszczących głosek w tajemniczym słowie „ass” sprawia, że wyczuwamy niezwykle bliski kontakt z naturą. Niemalże słyszymy szum wody, w której namoczona jest żaba. Ten fragment okryty został płachtą tajemniczości. Nie wiemy zarówno czym jest „ass”, ani skąd pojawił się płaz i jakie jest jego symboliczne znaczenie.
Wiersz konkluduje stwierdzenie: „Kurwa! Co za piękny dzień!”. Użycie wulgaryzmu sprawia, że poezja trafia do nawet najbardziej ograniczonego umysłu, a „co za piękny dzień” dodaje optymizmu i stwarza przyjemną atmosferę.
Natchniony pięknem języka, zapragnąłem sam stworzyć takie dzieło:
Gumka na fiut,
Już sztywny jak drut!
Ostre ruchanie
Jest lepsze niż spanie.

Komentarze: 8
FasterMaster (Rukson)  2013-04-20 20:40:15
Podniecające wiersze! Czekam na kolejny wpis! Kiedy już zrobisz z niego swojego niewolnika, koniecznie wstaw zdjęcia na bloga, jak się nad nim znęcasz!
Odpowiedz  Usuń
                       TatsuroU  2013-04-20 21:01:23
                       Um… Dziękuję. Ok, zobaczę, co da się zrobić.
SHINDYDYNE   2013-04-21 00:01:11
Czy Twoje zęby wyglądają tak: <link>
Nie martw się, jeszcze możesz to zmienić. Wystarczy, że kupisz pastę do zębów SHINDYDYNE. Odmień swój uśmiech, odmień samego siebie!
Opinie klientów:
„Miałem pewne obawy przed zastosowaniem pasty SHINDYDYNE. Próbowałem wiele past jednak żadna nie przynosiła pożądanego efektu. Dopiero SHINDYDYNE odmieniła moje życie! Polecam!”
„Pasta SHINDYDYNE rzeczywiście wywraca życie do góry nogami! Wcześniej nie miałam pracy ani mężczyzny. Dziś jestem na wysokim stanowisku i mam szansę na awans! Jestem również szczęśliwą żoną i matką trójki dzieci.”
Chcesz wiedzieć więcej? Wejdź na naszą stronę internetową.
Nie zwlekaj! Zostań panem swego losu! shindydyne.jp
Odpowiedz  Usuń
                        TatsuroU  2013-04-21 10:15:02
                        Shindy, nie masz już dość? (>_<)
Kanon x Bou 4ever!  2013-04-21 08:23:01
Dlaczego nie napiszesz Kanon x Bou? (´Д`゜) Napisz! Plisik!
Odpowiedz  Usuń
                         TatsuroU  2013-04-21 10:20:05
                         NIE PISZĘ FANFICÓW!
Hiroś   2013-04-21 11:16:33
Fuj! Geje!
Odpowiedz  Usuń
                         TatsuroU  2013-04-21 13:10:24
                         Hiroto, wypieprzaj stąd! To literatura dla dojrzałych!

11 grudnia 2013

97. ameblo.jp/zielony-szaliczek cz. III (Tatsuro x Dunch)


Tytuł: ameblo.jp/zielony-szaliczek
Pairing: Tatsuro x Dunch
Notka autorska: Zauważyłam, że największą frajdę sprawia mi wymyślanie reklam Shindy’ego. xD Będzie ich więcej. ;)

2013-04-12 21:55:12
O SEKSIE SŁÓW KILKA
テーマ: SEKS, SEKS, SEKS
Cześć
Właściwie nie wiem, dlaczego jeszcze nie usunąłem tej strony, która tylko mnie kompromituje… Ale w sumie każdy pretekst jest dobry byleby tylko nie myśleć o NIM.
Jak już wspominałem, uwielbiam seks. Z ciekawości wpisałem termin „seks” w wyszukiwarkę . Dopiero po reklamie: „Umów się na seks za darmo” i ciekawostce: „Jak i dlaczego kobiety udają orgazm?” pojawia się link do internetowej encyklopedii, w której możemy znaleźć wszystko (chyba nawet definicję gluta z nosa; muszę to sprawdzić…). Ponadto! u góry występuje informacja, że artykuł należy dopracować. Niech to szlag! Już ja go dopracuję…
Seks (łac. sexus, płeć) – zachowanie płciowe człowieka, seksualność, a potocznie: stosunek płciowy” jak to ładnie nam określa Wikipedia.
Na uwagę zasługuje punkt: „·  seks bez penetracji – kontakty seksualne bez wprowadzania prącia do pochwy”… (xLx)
Co? Co?! CO?! CO?! A gdzie cała frajda i przyjemność?! Idą się jebać?! Nie no, w tym wypadku nie idą…
Za to bardzo podoba mi się: „·  masturbacja – pobudzanie własnych narządów płciowych w celu osiągnięcia orgazmu”. Ostatnio często występuje to w moim życiu… (_)
Zachowania seksualne mogą zachodzić przy kontakcie dwóch osób płci przeciwnej (zob. heteroseksualizm) lub tej samej płci (zob. homoseksualizm), a także większej liczby osób (zob. seks grupowy) – no! I to mi się podoba. (╹◡╹)
Dla mnie seks to po prostu wtrącenie komuś swojego interesu. Czyli innymi słowy: pała w dupę i jedziemy! \(@ ̄∇ ̄@)/        

Komentarze: 9
S.  2013-04-13 14:17:10
Twoje włosy są suche i zniszczone? Straciły swój blask i objętość? Nie zwlekaj! Już teraz zamów najnowszy szampon Head & Shindelrs z linii kosmetyków SHINDUA. Kliknij w poniższy link i odmień swoje życie! shindua-cosmetics.jp
Odpowiedz  Usuń
                      TatsuroU  2013-04-13 15:00:01
                      Shindy, czy Tobie się, kurwa, nudzi?! (><)      
                      S.  2013-04-13 15:10:04
                      Muszę jakoś zarobić… 。・゚゚・(>д<)・゚゚・。    
SZYNDZIAK  2013-04-13 14:18:20
Od lat firma SZYNDZIAK sprawia, że Wasze stoły obfitują w wędliny najwyższej jakości. Wyrobem szynek zajmował się mój pradziadek Shintarō, dziadek Shingo i tata Shinji. Teraz zajmuję się tym ja – Shinya. Tylko u nas świnie karmione są najlepszej jakości paszą, co sprawia, że ich mięso nie ma sobie równych. SZYNDZIAK – najlepsze szynki w Japonii. Spróbuj i Ty! szyndziak.jp
Odpowiedz  Usuń
FasterMaster (Rukson)  2013-04-13 16:30:10
Dopadnij go i zrób z niego swojego kundla! Reita jest tym zachwycony!
Odpowiedz  Usuń
                      TatsuroU  2013-04-13 18:10:16
                      Dzięki za radę, Ruki.
Sensitive  2013-04-13 16:55:20
Wiesz... jest dużo rzeczy do roboty, świat nie kręci się wokół tej jednej potrzeby. Nie możesz pozwolić by popęd seksualny Cię zamroczył. Staniesz się wtedy niewolnikiem swojego ciała i nie będziesz odczuwać nic poza tą jedną przyjemnością, jaką przyniesie Ci osiągnięcie spełnienia. Chcesz, żeby tak potoczyły się Twoje losy?
Odpowiedz  Usuń
                       TatsuroU  2013-04-13 18:15:10
                       Ta wiadomość odmieniła moje życie…
                       Sensitive  2013-04-13 18:20:30
                       Powinna…